RSS
niedziela, 12 kwietnia 2009
Koniec! i..

No! wreszcie po świętach :) no, może nie do końca, ale jutrzejszy dzień spędzamy tylko we dwoje :) no, we troje jeśli liczyć psa :) rodzinka pojechała ze dwie godziny temu...

Dzis znów muzycznie :) ale tylko jeden utwór.. pierwszy, który właczyliśmy po wyjsciu gości

 

 

 

 

Tak właściwie, to może bym jakiś drobny przepisik dorzucił ;)

Wczoraj kupiliśmy ogórki, nie szklarniowe, tylko gruntowe (tak to sie chyba nazywa fachowo :D) naszło nas na ogfórki małosolne :) przepis banalny, tylko trzeba zaczekać ze 3 dni...

 

 

Składniki: na trzy litrowy słoik

 

ogórki 

sól (ze 3 łyżki)

czosnek (5-6ząbków)

koper (kilka gałązek)

kumin (łyżka) 

woda(na oko)

 

Ogórki, czosnek i koper wrzucamy do wyparzonego słoika. Do gorącej (przegotowanej) wody wsypujemy sól i kumin, mieszamy az sól się rozpusci, zalewamy wywarek ogorki (dlatego wlasnie wody jest "na oko" ogórki muszą byc pod woda) słoika nie zamykamy szczelnie. w naszym wypadku jest to mniejsza nakrętka od słoika dociśnięta do ogórków słoikiem po musztardzie wypełnionym wodą (kazdy sobie radzi jak moze ;))  Gotowe po ok trzech dniach w ciepłym pomieszczeniu. 

 

 

 

Pozdrawiam!

21:31, kaktussss
Link Komentarze (2) »
piątek, 10 kwietnia 2009
Wesołych!

Zdrowych, wesołych... albo inaczej... smacznego jajka, mokrego dyngusa.. nie, to tez nie to...

 

NJIe bede wię bawił w wyuczone świąteczne powiedzonka :) Życzę Wam wszystkim wszystkiego najlepszego, czego sobie tylko życzycie :) 

 

 

załaczam wielkanocne zdjecie owsa na naszym parapecie ;)

 

 

Pozdrawiam!

 

 

21:25, kaktussss
Link Komentarze (5) »
środa, 25 marca 2009
Z muzyką w kuchni

Dzisiaj nie bedzie przepisu...

 

 

Kuchnia... to bardzo ważne miejsce w naszym mieszkaniu, szczerze mówiąc ostatnio gdy spędzamy czas razem to głownie w kuchni :) wspólnie gotujemy, mówię tu oczywiście o mnie i o mojej przyszłej żonie. Ale muzyka też jest dla nas bardzo ważna, ja sam jestem muzykiem, można powiedzieć, że w pełni zawodowym i w pełni profesjonalnym, moja narzeczona świetnie śpiewa (niestety, boi się spiewac przy wiekszej publiczności) Ale czy aby napewno można połączyć te dwie bardzoi ważne rzeczy? kuchnię i... muzykę? myślę, że tak! gdy sie sprowadzaliśmy to podczas remontu pomyslelismy o przeciągnięciu  w scianie przewodów na głosniki, w ten sposób mamy w kuchni dwa piękne głośniki pasujące do kuchennych szafek :) (palisander) podłączone do centrali w salonie. Jestem pewien, że Wy też jesteście w stanie zorganizować jakiś sprzęt grający w Waszych kuchniach :) uwielbiam gotopwać przy muzyce! pewnie dla niektórych z Was najlepszą muzyką w kuchni jest bulgotanie garnków i inne charakterystyczne odgłosy, ale może znajdzie sie ktoś taki jak ja i moja narzeczona?

 

Dam kilka linków do youtube, z muzyką, której ostatnio lubimy słuchać w kuchni :) może się spodoba, a może nie... 

Niestety, nie wiem jak wkleić link tak, żebny film wyswietlał się bezpośrednio na blogu (jeśli ktoś wie to proszę o instrukcję, poprawie :)) 

 

Dzisiaj słuchaliśmy Suzanny Choffel, muzyka na pograniczu delikatnego Jazzu i popu, uwielbiam głos Suzanny :) 




 

Czego jeszcze słuchamy? raczej starej muzyki, dosć melodyjnej, staramy się unikać np klasycznego Jazzu, czy klasyki (chopciaz uwielbiamy taka muzykę) unikamy też cięzszego rocka, chociaz na nim się wychowalismy, na wszystko jest miejsce i czas... :)

 

dam jeszcze troche przykładów :)

 

często Die toten Hosen :) ten kawałek akurat możecie znać, tylko ze w duuużo gorszej wersji, to jest oryginał :) (specjalnie daje wersje akustyczną, jak kogoś zainteresuje to dotrze do tej oryginalnej)

 

Muzyka Ricka Wrighta, w szczególności albumu "Broken China", na którym śpiewa Sinéad O'Connor. Szkoda, ze Rick nie żyje... widziałem go trzy lata (a wydaje sie jakby to było wczoraj...) temu w stoczni Gdańskiej, na jednej scenie z Davidem Gilmourem...

 

Pinkl floyd bardzo lubimy, ale tutaj jest ostra selekcja... unikamy (kategorycznie!) albumu "The Final Cut", który wyzwala zbyt duże emocje (przynajmniej w nas) zeby słuchać go podczas gotowanie :) ale na przykład The division bell... czemu nie? :D

 

Oczywiście Dire Straits! tutaj unikamy chyba ttylko "brothers in arms" z tego samego powodu co ostatnio...

 

 Myślę, że narazie wystarczy :)

 Miłego słuchania życzę

Przepraszam, ze tak bez przepisu dzisiaj... ale za to postaram się częsciej pisać

 

Pozdrawiam!


 Ps.  Ja nie jestem zmienny jak kobieta :p poprostu jestem troche pedantyczny :D gitary szukałem przez 6 lat co chwila je zmieniając, w koncu trafiłem na ta jedyną :)  slub 19go Września

 

20:40, kaktussss
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5


MusicPlaylist
Music Playlist at MixPod.com